 |
|
 |
 |
   |
 |
|
|
 |
Eva "Gess" (Barcelona, Hiszpania)  |
Bylam w szkole, gdy nagle kolezanka z nastepnej klasy krzyknela do mnie "ROXETTE
BEDA W PRZYSZLYM TYGODNIU AAHHH!"
Zobzcze moich idoli. Nagle nabralam ochoty do pracy. Obdzwonilam wszystkich
Roxerow w miescie i umowilam sie na sporkanie w dzien "R".Kupilam film do
aparatu, poprosilam przyjaciolke, zeby mi pozyczyla kamere video i czekalam z
niecierpliwosca az wielki dzien nadejdzie.
Pamietam, ze mialm zajecia do 18 tej, a podpisywanie plyt odbywaloo sie o tej
samej godzinie. Zdecydowalam, ze wazniejsze od posilku w szkolnej stolowce
bedzie ustawienie sie w kolejce po autofgraf.
Jak kazdy szanujacy sie Roxer wyszlam wczesniej i o 14:30 bylam juz na miejscu
tu¿ za 5 w kolejce. Ta piatka stala sie moimi dobrymi przyjaciolmi. Czekalismy
razem ponad cztery godziny, ale oplacalo sie, bo gdy nagle sie pojawili wszyscy
krzyczeli, a niektorzy nie mogli uwierzyc w to, co widza.Zaczeli podpisywamie
plyt, bylam szosta w kolejce Pamietam co powiedzialam do Pera "Have a nice day
in Barcelona", a od odpowiedzial "Dzieki", potem dalam breloczyk Barecelony
Marie oraz list z zadaniem dwoch calusow, po jednym dla kazdego, ale powiedzieli
mi, ze nie moga, wiec zadowolilam sie osciskami dloni.
Nastepnie pozegnalam sie, wyszlam i... zaczelam plakac jak dziecko (bo coz
innego moglam zrobic jesli bylam na 20 cm od swoich idoli!!!) Pozniej stalam w
miejscu, zeby zrobic zdjecie a moja siostra filmowala wszystko kamera, podczas
gdy ja desperacko pokazywalam Perowi koszulke FC Barcelona na ktorej widnialo
GESSLE.
Mam swoja rekompensate, bo Per widzial te koszulke, ale ciagle nie bylam
zadowolona, bo postanowilam pokazac mu ja z bliska, poprosilam dziewczyne by
mnie przepuscila i kiedy bylam dokladnie za ni powiedzialma mu "To znowu ja" a
on odparl "Ah, ty!"
Nie wiem czy mnie nie pamietal, ze juz tu bylam, albo to przez koszulke. Kiedy
mu ja pokazalam zapytal "Co to jest?", a ja wytlumaczylam.
Ostatni trzeci raz byl dla mnie najlepszy. Poprosilam dziewczyne, zeby mnie
wpuscila. Opowiedzialam jej dwa poprzednie razy, to nie mogla uwierzyc. Kiedy
nadeszla moja kolej wlaczylam kamere video i powiedzialam Per'owi ,zeby
powiedzial "hello!" a on skinal glowa na tak, ja przygotowalam sie do
nagrywania.Dalam mu znak, a on powiedzial trzy naslynniejsze "H" "HEllo, How do
you do! Have a nice day!!" Bylam oslupiala, ale wciaz mialam dosc sil, by
poprosic Marie. Pokazala mi jeden ze swych slodkich usmiechow i poeiedziala "Hello,
hello", potem powiedzxialam im, ze zobaczymy sie w radiu, Marie odpowiedziala "Tak
o dziewiatej" i wyszlam.
Po godzinie czekania w radiuy zobaczylam jak przejezdzaja samochodem, ale sie
nie zatrzymuja, nie mogli wejsc glownym wejsciem, zatrzymali sie narogu i weszli
od tylu omijajac fanow. Nie mialam wiec czasu, zeby ich nagrac. Po pol godzinie
opuscili radio. Byli juz zmeczeni dlatego wszyscy ktorzy tam byli nie prosili
juz wiecej calusow, autografow, zdjec, ograniczylismy sie wiec do "good-bye" na
do wiedzenia, a oni odpowiedzieli nam prostym, ale za to slodkim i czulym "Bye,
bye". Jesli to przeczytales i chcialbys opisac mi swoje przezycia, powiedziec mi
co sie dzialo, gdy Roxette byli w twoim miescie napisz:
Eva "Gess" Sánchez Cantos
C/Prim, 41 3° 1A
08191 Rubí (Barcelona)
# Spain # |
 |
|
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
|
 |
|
 |